Zbyt niska kaloryczność diety a zdrowie hormonalne kobiet – dlaczego „jedzenie za mało” szkodzi hormonom
Wiele kobiet jest przekonanych, że dba o swoje zdrowie hormonalne: je „lekko”, wybiera produkty typu fit, ogranicza kalorie i unika tłuszczu. Intencje są dobre – problem polega na tym, że zbyt niska podaż energii jest jedną z najczęstszych, a jednocześnie najmniej uświadomionych przyczyn zaburzeń hormonalnych u kobiet.
W praktyce klinicznej właśnie ten czynnik bardzo często stoi za:
- brakiem owulacji,
- nieregularnymi lub zanikającymi miesiączkami,
- nasilonym PMS,
- obniżonym progesteronem,
- pogorszeniem pracy tarczycy,
- przewlekłym zmęczeniem i spadkiem nastroju,
- problemami z płodnością.
Kult restrykcji żywieniowych a hormony kobiet
W przestrzeni publicznej od lat utrwalany jest model, w którym „zdrowa dieta” oznacza:
- jak najmniej kalorii,
- eliminację tłuszczu,
- ograniczenie węglowodanów,
- ciągłe bycie „na redukcji”,
- bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej.
Tymczasem z perspektywy fizjologii kobiecego organizmu jest to model silnie prohormonalnie destrukcyjny.
Organizm kobiety nie interpretuje niskiej kaloryczności jako „dbania o formę”. Dla układu hormonalnego jest to sygnał niedoboru energii i zagrożenia przetrwania.
Kalorie to nie wróg – to paliwo dla hormonów
Kalorie są jednostką energii. Bez odpowiedniej ilości energii:
- komórki nie funkcjonują prawidłowo,
- spada tempo metabolizmu,
- organizm zaczyna oszczędzać zasoby.
Szczególnie wrażliwe na deficyt energetyczny są:
- pęcherzyki jajnikowe,
- proces owulacji,
- produkcja progesteronu,
- oś podwzgórze–przysadka–jajniki.
Owulacja jest procesem wysoce energochłonnym. Jeśli organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości kalorii, uznaje ją za funkcję „niekonieczną do przetrwania” i zaczyna ją hamować. Efektem są:
- cykle bezowulacyjne,
- wydłużone lub zanikające miesiączki,
- „rozjechane” hormony płciowe.
Jeśli temat braku owulacji lub nieregularnych miesiączek jest Ci bliski, warto równolegle przeczytać artykuł: PCOS – jak przywrócić przywrócić owulację i regularne miesiączki?, gdzie szerzej omawiamy mechanizmy regulujące cykl kobiecy.
Dlaczego bardzo niskokaloryczne diety (np. 1200 kcal) nie działają hormonalnie?
Niezależnie od doświadczenia dietetycznego, nie da się zbilansować diety o bardzo niskiej kaloryczności w sposób, który pokrywa zapotrzebowanie kobiety na:
- białko,
- tłuszcze,
- węglowodany,
- witaminy i składniki mineralne.
Przy zbyt niskiej podaży energii niemal zawsze pojawiają się:
- niedobory żelaza, cynku, magnezu, witamin z grupy B,
- zaburzenia pracy tarczycy,
- obniżenie leptyny i hormonów płciowych,
- wzrost kortyzolu.
Efekt? Hormony nie mają z czego się „produkować”, a organizm przechodzi w tryb oszczędzania.
Niski poziom tkanki tłuszczowej a owulacja i miesiączka
Tkanka tłuszczowa nie jest jedynie magazynem energii. To aktywny narząd hormonalny, który:
- uczestniczy w metabolizmie estrogenów,
- wpływa na sygnały energetyczne w mózgu,
- warunkuje prawidłowe funkcjonowanie cyklu.
Zbyt niski poziom tkanki tłuszczowej, szczególnie w połączeniu z deficytem kalorycznym, bardzo często prowadzi do:
- zaniku miesiączki (amenorrhea),
- zahamowania owulacji,
- problemów z płodnością.
Nie tylko „ile”, ale też „z czego” – jakość kalorii ma znaczenie
Problemem bywa nie tylko zbyt mała ilość kalorii, ale również ich jakość. W praktyce często obserwuje się schemat:
- brak jedzenia w ciągu dnia („bo nie ma czasu”),
- bardzo niska podaż energii do popołudnia,
- wieczorne nadrabianie kalorii produktami wysokoprzetworzonymi.
2200 kcal pochodzące głównie ze słodyczy, przekąsek i produktów ultra-przetworzonych metabolicznie działają zupełnie inaczej niż 2200 kcal z pełnowartościowych posiłków opartych o białko, zdrowe tłuszcze, węglowodany złożone i warzywa.
W pierwszym przypadku:
- rośnie insulina,
- nasila się stan zapalny,
- pogarsza się wrażliwość hormonalna.
W drugim – organizm otrzymuje realne wsparcie dla gospodarki hormonalnej.
Jeśli zauważasz u siebie wahania energii, napady głodu i trudność w utrzymaniu stabilnej glikemii, pomocny może być również artykuł: Insulinooporność u kobiet – 3 proste kroki, które wspierają hormony i cykl miesiączkowy, gdzie szerzej omawiamy znaczenie regularnych, odżywczych posiłków.
Redukcja masy ciała a hormony – czy da się to pogodzić?
Tak – ale tylko wtedy, gdy:
- deficyt energetyczny jest umiarkowany,
- dieta jest bogata odżywczo,
- nie dochodzi do chronicznego niedojadania,
- organizm nie odbiera sytuacji jako zagrożenia.
Jedzenie jest warunkiem regulacji hormonów, a nie przeszkodą. Próba „naprawy hormonów” przy jednoczesnym permanentnym niedoborze energii jest sprzecznością fizjologiczną.
Warto pamiętać, że również przewlekły stres metaboliczny i psychiczny może nasilać skutki restrykcji energetycznych. Szerzej opisujemy to w artykule: Jak stres wpływa na cykl menstruacyjny?, gdzie omawiamy zależności między kortyzolem a owulacją.
Podsumowanie – czego hormony kobiet naprawdę potrzebują?
Zdrowie hormonalne kobiet wymaga:
- odpowiedniej podaży kalorii,
- pełnowartościowych posiłków,
- stabilnej energii w ciągu dnia,
- poszanowania fizjologii cyklu,
- rezygnacji z nadmiernych restrykcji.
Zbyt niska kaloryczność diety jest jednym z najczęstszych powodów, dla których:
- miesiączka zanika,
- owulacja nie występuje,
- leczenie PCOS czy zaburzeń hormonalnych nie przynosi efektów.
W Osana podkreślamy, że suplementacja może być wartościowym wsparciem, ale nie zastąpi energii i składników odżywczych pochodzących z dobrze skomponowanej diety. Hormony nie potrzebują mniej - potrzebują wystarczająco i jakościowo.
Bibliografia:
- Loucks AB, Thuma JR. Luteinizing hormone pulsatility is disrupted at a threshold of energy availability in regularly menstruating women. J Clin Endocrinol Metab. 2003 Jan;88(1):297-311. doi:10.1210/jc.2002-020369. PMID:12519869.
- Koltun KJ, De Souza MJ, Scheid JL, Williams NI. Energy availability is associated with luteinizing hormone pulse frequency and induction of luteal phase defects. J Clin Endocrinol Metab. 2020 Jan 1;105(1):185-193. doi:10.1210/clinem/dgz030. PMID:31539053.
- Berga SL, Loucks TL, Cameron JL. Endocrine and chronobiological effects of fasting in women. Fertil Steril. 2001 May;75(5):926-932. doi:10.1016/S0015-0282(01)01686-7. PMID:11334904.
- Bergendahl M, Evans WS, Pastor C, Patel A, Iranmanesh A, Veldhuis JD. Short-term fasting suppresses leptin and (conversely) activates disorderly growth hormone secretion in midluteal phase women—a clinical research center study. J Clin Endocrinol Metab. 1999 Mar;84(3):883-894. doi:10.1210/jcem.84.3.5536. PMID:10084566.
- Alvero R, Kimzey L, Sebring N, Reynolds J, Loughran M, Nieman L, et al. Effects of fasting on neuroendocrine function and follicle development in lean women. J Clin Endocrinol Metab. 1998 Jan;83(1):76-80. doi:10.1210/jcem.83.1.4512. PMID:9435419.
- Chou SH, Chamberland JP, Liu X, Matarese G, Gao C, Stefanakis R, et al. Leptin is an effective treatment for hypothalamic amenorrhea. Proc Natl Acad Sci U S A. 2011 Apr 19;108(16):6585-6590. doi:10.1073/pnas.1015674108. PMID:21464293.
- Andrico S, Gambera A, Specchia C, Pellegrini C, Falsetti L, Sartori E. Leptin in functional hypothalamic amenorrhoea. Hum Reprod. 2002 Aug;17(8):2043-2048. doi:10.1093/humrep/17.8.2043. PMID:12151434.

















Zostaw komentarz
Wszystkie komentarze są moderowane przed opublikowaniem.
Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.